Aranżacja wnętrz – dlaczego wybrałam te studia i po co mi blog

Zawsze ciągnęło mnie do twórczych zajęć i właśnie teraz w moim życiu znalazł się dobry czas, by za tym głosem podążyć. A głos wyraźnie i zdecydowanie powiedział: Aranżacja Wnętrz. I oto jestem – zostałam studentką School of Form

O tym, dlaczego się czegoś podejmujemy nigdy nie decyduje jedna chwila, jedna rzecz. Może się tak wydawać, ale zwykle to rezultat zbiegnięcia się w czasie mniej lub bardziej uświadomionych ścieżek, które drążą nasz mózg. Gdy więc zaświtała mi myśl o studiach z aranżacji wnętrz, byłam lekko zaskoczona, ale nie zszokowana.

Próbowałam wytropić w przeszłości podpowiedzi i znaki, które przyczyniły się do decyzji w wyborze aranżacji wnętrz. Znalazłam ich całkiem sporo i kilkoma chcę się podzielić.

Aranżacja wnętrz – twórczy kolaż

Po pierwsze, jako nastolatka lubiłam robić kolaże. Dalej lubię i nawet namawiam do tego innych, jak choćby w ebooku „Papierowe perypetie”:

Robiła to Szymborska, robił Matisse. Ten ostatni powiedział nawet, że dopóki nie zaczął tworzyć kolaży, nie mógł w pełni wyrazić tego, co chciał. Więc z jednej strony znany artysta, z drugiej poetka, dla której kolaż był twórczością poboczną. W wycinankach Matisse znaczenie kryje się nie tylko w kształtach, ale i w białych polach, jakie między nimi pozostają. U Szymborskiej czuć radość, widać sprytne łączenie tekstu z obrazem. Aby kolaż był ciekawy, wcale nie musi mieć wielu elementów. Choć oczywiście może – jak wolisz. Zbierz stare magazyny, ilustracje, ulotki. Rozsiądź się wygodnie na kocu i w atmosferze pikniku tnij, rwij, klej.

Aranżowanie wnętrz przypomina mi właśnie taki rodzaj twórczości: zestawianie elementów w obrębie wyznaczonej przestrzeni. Zestawianie, które daje nową jakość, skłania do spojrzenia w inny sposób na znane elementy.

Po drugie, ponieważ jestem typem analitycznym, w nowym otoczeniu chętnie obserwuję detale – wiem, że mogą mi wiele powiedzieć o miejscu i ludziach w nim funkcjonujących. Przy okazji firmowej przeprowadzki do nowego biura miałam okazję pomagać w aranżowaniu wnętrza. Zauważyłam, że cały proces sprawia mi radość: planowanie, analizowanie funkcji miejsca i relacji ludzi z przestrzenią, wybieranie poszczególnych elementów, a później obserwowanie co działa… a co nie i poprawianie tego, by z każdym projektem było lepiej.

Aranżacja wnętrz – dzielenie się wiedzą i pasją

Ten blog to relacja z moich studiów i drogi do bycia lepszym (a na pewno bardziej wykwalifikowanym) projektantem wnętrz. Nie chodzi o dążenie do perfekcji, raczej o coraz lepsze rozumienie pracy projektanta. Bez usystematyzowania wiedzy i regularnych ćwiczeń nie byłoby to możliwe, stąd decyzja o studiach. Blog ma być moim wirtualnym notatnikiem – zapisem tego, czego się uczę na zajęciach, relacją ze zmagań z zadawanymi ćwiczeniami.

Wiedza – podobnie jak miłość – mnoży się, gdy się ją dzieli. Możecie więc przyjąć, że to blog edukacyjno-miłosny. Moja love story o aranżowaniu wnętrz.

  • Świetnie! Na pewno będę śledzić Twoje poczynania w kwestii aranżacji wnętrz. Sama wpisuję „wystrój wnętrz” w rubryce Hobby i cieszę się, że będę miała możliwość podglądania Twoich ćwiczeń. Może też nauczę się czegoś praktycznego? 🙂

    • Kasiu, bardzo Ci dziękuję za pierwszy komentarz na moi nowym blogu <3 i za ciepłe słowa. Plan jest taki, aby były tu podpowiedzi ułatwiające własną pracę, więc tak, mam nadzieję, że to będzie ta praktyczna część 🙂

  • Cyprian

    Zawsze dobrze robić to, na co ma się ochotę :)) Gratulacje!

  • I dla mnie blog jest swego rodzaju notatnikiem – wpisuję w nim swoją wiedzę o pielęgnacji! 🙂

  • Żaneta Szot

    gratuluje pasji, to wazne by spełniać się w tym co sie robi

  • Weronika Bogusia Ossowska

    Gratulacje! Aranżacja wnętrz to także jedna z moich pasji, jednak bardziej hobbistycznych. Podziwiam zaangażowanie 🙂 Będę z pewnością zaglądać po dawkę inspiracji!

  • Joanna Pach

    Najważniejsze to niczego w życiu nie żałować

    • Albo, jeśli żałować, to lepiej tego, co się zrobiło, niż tego, czego się nie zrobiło 😉

      • Joanna Pach

        w rzeczy samej 🙂

  • Mocno trzymam kciuki za realizację marzeń, oby wszystko układało się zawsze po Twojej myśli 🙂

  • Kornelio, dziękuję! Myślę, że takie przycupnięte w kąciku hobby w końcu dają o sobie głośniej znać 😉

  • Dzięki za dobre słowo – też liczę na to, że blog pomoże mi rozwinąć warsztat (i projektanta, i autora) 🙂

  • Co prawda czysto osobiście, ale to również moja pasja. Fajnie, że robisz to co kochasz i kochasz to co robisz.

  • Małgorzata

    Świetnie że prowadzisz bloga nie tylko z pasji, ale także z wykształcenia – piszesz o tym na czym się znasz – to mega prawdziwe i bardzo profesjonalne 😀 Mocno trzymam kciuki za dalszy rozwój 🙂

  • Uwielbiam robić kolaże. Super, że studia dają Ci tyle radości i, że piszesz o tym bloga. Powodzenia i pozdrawiam 🙂

  • Katarzyna Narloch

    Powodzenia 🙂 trzymam kciuki za realizację marzeń

  • Cudowna pasja, trzymam kciuki